Wiekowa już Corolla na izraelskich blachach, mknie przez przedmieścia Jerozolimy. W środku panuje totalny bałagan, rozrzucone papiery, puszki po energetykach, płyty CD itp.
Masz 19 lat, za chwile odjeżdza autobus do twojej jednostki. Jutro znowu rutyna: pobutka 5 rano, staniesz na checkpoincie i może jutro zginiesz w płomieniach obrzucony kotkailem mołotowa...